• Wpisów:57
  • Średnio co: 31 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 15:43
  • Licznik odwiedzin:45 744 / 1814 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Po tak długiej przerwie mam nadzieję, że za mną tęskniliście albo chociaż pamiętaliście :D
Wytłumaczenie dlaczego mnie nie było jest bardzo proste, a mianowicie- ja jak taki mały niedźwiadek najzwyczajniej w świecie zapadłam w sen zimowy i wraz z pierwszymi promykami słońca budzę się do życia. Ale koniec z bajkami.. Po prostu nienawidzę ubierać się warstwowo - na cebulkę. Wolę zmarznąć niż czuć się jak ogr (mają warstwy).. Dlatego tak i w takich momentach absolutny brak weny jest wręcz wskazany. Można powiedzieć, że zapadłam w nostalgiczny letarg, który jedynie wyższy wskaźnik rtęci w termometrze mógł przerwać (nie mówię tutaj o ogrzewaniu i ciepłym kakao).

Ubiór jaki Wam dzisiaj przedstawiam jest kwintesencją tego, jak się teraz czuję. Dlaczego? Po tylu tygodniach nieprzerwanej nauki, wszelkich nerwów i spraw w tym momencie mam po prostu wyrąbane i nareszcie mogę skupić się na tym, na czym najbardziej mi zależy. A spodnie dresowe są idealnym przedstawieniem Luzu (takiego przez duże "L"). Dlatego Luz do it!













Full cap - allegro
T-shirt - nn
Spodnie - nn
Naszyjnik lew - Magia Zakupów
Bransoletka lew - Persunmall
Naszyjniki - Persunmall
Buty - Royal Styl
Pomadka - Bourjois 06 -Pink pong Mat

Dorwałam tą pomadkę (Bourjois 06 -Pink pong Mat) wczoraj, a już jak bym mogła to bym w niej spała, jedynie wizja upaćkanej poduszki oraz połowy mojej twarzy mnie od tego powstrzymuje :D oprócz tego, że ocieka zajebistością, to pochłonęłam w jej towarzystwie w dniu wczorajszym spaghetti, lody oraz kawę i praktycznie zero zmian! Nawet CandyCamilla (jak nie znacie to baaardzo polecam!) była pod wrażeniem, a to już coś! ;)

Wszystkie linki znajdziecie na moim blogu: www.linde-lo.blogspot.com

 

 
Stylizacja którą dzisiaj Wam przedstawiam niestety nie nadaje się na naszą aktualną pogodę za oknem. Mimo, że co jakiś czas słyszę od różnych osób oraz w TV, że owe piękne słońce wraz z namiastką lata ma do nas powrócić... Jednak tego typu tekstów słucham praktycznie od miesiąca i jedyne co widzę za oknem to dym unoszący się z kominów. Chociaż cieszę się z tego, że drzewa zaczęły nabierać cudownych soczystych jesiennych kolorów, a ja jak małe dziecko mogę tworzyć bukiety z liści, szurać nogami oraz zbierać kasztany. Czuję, że ta jesień nie będzie melancholijna, flegmatyczna czy przygnębiająca, a wręcz przeciwnie - soczysta i złota.
Aktualnie nie obędzie się bez wszelkiego typu żakietów czy marynarek, aktualna pogoda według mnie idealnie sprzyja ich noszeniu, dlatego musimy pobuszować w szafach w poszukiwaniu naszych starych przyjaciół albo zaopatrzyć się w całkowite nowe perełki. Jak pewnie sami zauważyliście, żakiety nie są już jedynie częścią garderoby stricte klasycznej i biurowej. Aktualnie, możemy je nosić do wszystkiego! Do trampek, szpilek, poprzecieranych spodni ala' boyfriend, topów, czy do kolorowych t-shirtów itd.
Ja aby przełamać dosyć krzykliwe barwy na mojej koszuli, postawiłam na klasyczną czerń o fasonie militarnym. Myślę, że każda kobieta powinna w swojej szafie posiadać taką klasykę, które brzydko mówiąc nieraz uratuje nam tyłek. Podpowiem Wam, że znajdziecie naprawdę fajne perełki tutaj. ;)

A koszula oraz spodenki, niestety będą musiały poczekać na mnie cierpliwie do następnego lata :(










Koszula - PersunMall
Marynarka - ElisaBest
Naszyjnik - Magia Zakupów
Spodenki - PersunMall
Buty - Salon_Anka


*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*

Buziaki :)))
  • awatar BigBlackAngel: O, widzę, że modne są te spodenki wśród blogerek ;) Widziałam stylizację z białymi, ale te podobają mi się dużo bardziej. Buty mi tylko jakoś do niczego nie pasują chociaż same w sobie bardzo ładne :)
  • awatar Shaky;>: o kurcze jakie nogi i wgl wszystko :o cudowna koszula:)
  • awatar fitandblond: sexy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Sesja, sesja i po sesji, wreszcie i ja mam wakacje! Ufff ;)

Dzisiejszy outfit jest na swój sposób elegancki, ale i z pazurem. I teraz stwierdzenie "stylizacja z pazurem" nabiera głębszego znaczenia, ponieważ mam na sobie fantastyczne tygrysie legginsy od Brzozowska Fashion, do których założyłam top z baskinką. Dużą rolę ogrywa tutaj również biżuteria, która jest, że tak powiem "inna", niespotykana, idealna dla mnie! W końcu każdy w jakimś stopniu lubi się wyróżniać :)
Dlatego bransoletki od Moja pasja - biżuteria, oraz Blog Fashion Drift, poprzez swój rockowy charakter trafiły prosto w moje serce i są idealnymi dodatkami na co dzień.

Wakacje zaczęły się jak najbardziej pozytywnie, zaczynając od moich urodzin, po dni totalnej beztroski, w piątek do Pragi na weekend, a czekają na nas jeszcze takie miasta jak Kraków, Wrocław i Cieszyn :D
Mam nadzieję, że będziecie chociaż troszkę ciekawi jak spędzę ten czas, ponieważ przez zakup nowego telefonu zdecydowałam się na założenie konta na instagramie, gdzie będę relacjonować urywki mojego życia :) (Za niedługo podam na facebooku link do profilu)

















Baskinka- New Yorker
Legginsy - Brzozowska Fashion
Bransoletka ze złotymi dodatkami - Moja pasja - biżuteria
Bransoletka kolce - Blog Fashion Drift
Naszyjnik - Linde Lo / DIY
Kopertówka - H&M
Lity - DeeZee

*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
I tak oto przeżyliśmy kolejne przesilenie letnie. Ciepło podstępnie wysyłane przez słońce ogrzewa nasze ciała. Leniwe dni mieszają się z rzeczywistością. Soczyste barwy i faktury wirują w naszej głowie pochłaniając nas w rytm kolejnego szaleństwa. Jesteśmy wolni! Jest pięknie.
Latem świat po prostu nie ma granic..

Dzisiaj przedstawiam Wam stylizację stworzoną stosunkowo wcześniej.. Niestety przez natłok nauki, moja obecność na blogu została w dużej mierze ograniczona.. Na szczęście pozostał mi jeszcze jeden egzamin i wracam do Was już bezwarunkowo! Nie mogę się doczekać!

I mam jeszcze do Was pytanie, polecacie Instagram?









Jeżeli poszukujecie tanich, a jednocześnie niepowtarzalnych butów to z całego serca polecam Salon_Anka. Wybór jest ogromny, kontakt świetny, a buty znakomite!



Uwielbiam takie niebanalne dodatki jak od Fashion Drift



Biżuteria (z nakrętkami)- Fashion Drift
Bransoletka- Sajbazar
T-shirt - NewYorker
Spodnie- Zara
Buty- Salon_Anka

*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (19) ›
 

 
Wolicie przepych czy minimalizm?
Ja od zawsze uwielbiałam przepych w każdej formie. W wystroju wnętrz, stylizacjach, po prostu życiu codziennym. Mój pokój wyglądał jak mały cyrk, gdzie z każdego kąta coś zerkało, wystawało. Na moich szafkach gościły rzeczy które pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Mało kiedy coś wyrzucałam, ponieważ mamiłam się złudnymi nadziejami, że jeszcze dana rzecz na coś się przyda... I tym sposobem stworzyłam wielką rupieciarnie. Zarówno w pokoju, szafkach, czy nawet kosmetyczce.
Dużo do myślenia dał mi artykuł z Cosmo "Warto mieć...mniej", opisujący sztukę minimalizmu w życiu codziennym. Uświadomił mi on, że natłok rzeczy porozrzucany po moim pokoju, tak naprawdę mnie przytłacza i nie daje mi poczucia komfortu, jaki powinnam odczuwać. Pomyślałam " co mi szkodzi?" i zabrałam się za radykalne porządki. Znalazłam taką masę rzeczy o których istnieniu już całkowicie zapomniałam. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że większość czasu zeszła mi na oglądaniu i ekscytowaniu się "nowymi" znaleziskami :>
Mimo, że żal mi serce ściskał, dzielnie sortowałam rzeczy między tymi do wyrzucenia, a tymi które znajdą miejsce na strychu. Po jakiś czasie, żegnanie się z wcześniej przechowywanymi przeze mnie przedmiotami nie przychodziło mi z takim trudem jak na początku. Praktycznie większa część pokoju aktualnie jest "wyczyszczona", a przynajmniej powierzchownie, zostaje mi jedynie wdrążenie się w zakamarki szafek i szuflad :). Już żadne kredki czy stosy starych płyt z grami nie zaśmiecają moich czterech ścian. Czuję się naprawdę o wiele lepiej i co mnie zdziwiło spokojniej! Polecam każdemu taką zmianę!
Jako, że w wystroju wnętrz zaczęłam stawiać na minimalizm (no nie do końca, gdybym nie pozostawiła paru dupereli nie byłabym sobą) tak w moich stylizacjach wątpię aby takowy kiedykolwiek zagościł.. no ale nie mówie hop, bo nigdy nie wiadomo. Może na starość mi się coś poprzewraca ;)

Dzięki stylizacji którą Wam dzisiaj przedstawiam, jeszcze bardziej zaaklimatyzowałam się w swoim pokoju. A mianowicie, podczas pstrykania zdjęć, tak mnie przewiało, że teraz nie pozostaje mi nic innego jak leżenie w łóżku, fervex i stosy chusteczek obok..












Katana- sh/ DIY
Ćwieki- Mariangie
Koszulka- Atmosphere
Legginsy- Terranova
Buty- DeeZee
Naszyjnik- Katherine
Pieszczocha- rockmetalshop

*Oraz zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursach które organizuję na facebooku!*
Do wygrania:
*Zestaw biżuterii od Beattet.- Biżuteria artystyczna*
https://www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage/posts
/271621219641463

*Bransoletka od BIBI:*
https://www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage/posts/272860592850859

*Bransoletka z prawdziwych kamieni od Koraliny*
https://www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage/posts/273220729481512

*ZAPRASZAM! :))*

*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
  • awatar LENKA22: Świetna stylizacja :-) pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :-)
  • awatar Domgana: niesamowita stylizacja :D zapraszam do siebie i dodaję do obserwowanych :D
  • awatar Nataly20: Świetnie wyglądasz :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
*Przepraszam Was, że tak zaniedbałam pingera na rzecz blogspota, oraz fb.. Wracam do Was dzisiaj i postaram się wrzucić wszystkie zaległe posty oraz nowości :)) Mam nadzieję, że ktoś tutaj jeszcze zagląda :D*

Wielki powrót w "wielkim stylu"!
A przynajmniej dla mnie w "wielkim", gdyż marynarkę moro którą Wam dzisiaj przedstawiam robiłam przez dwa dni i wykorzystałam ponad 500 ćwieków :D

Sesja, sesja i po sesji. Z wyników jestem strasznie zadowolona! Myślałam, że zaliczę milion poprawek, a tutaj psikus, wszystkie egzaminy zaliczone. Ave ja!
Jako, że przetrwałam sesję, odpoczywałam w ferie w Zakopanem z moim mężczyzną tak teraz pełna energii i sił zabieram się do roboty!
Nie udzielałam się praktycznie przez ostatnie 2 tyg, (jedynie jakieś pojedyncze zdjęcia na fb - tutaj) więc zaczynam tworzyć stylizacje pełną parą!

Jak wcześniej wspominałam dzisiaj chciałabym Wam się pochwalić moimi nowymi perełkami: marynarką moro, genialną koszulką z twarzą "zombie boy'a" od Ohmarly (ta dziewczyna ma ogromny talent, więc polecam 100%! :D) którą skomponowałam ze skórzanymi spodniami... Do tego założyłam elektryzujące czółenka marki Merg, które idealnie wkomponowały się w całość, nadając stylizacji dodatkowego pazura.
Już dołączyły do grona moich ulubionych butów ;)

Ps. Dopiero zgrywając zdjęcia na komputer zauważyłam, że mam nogi ogromne jak słoń.. Na początku się trochę przeraziłam, ale zaraz doszukałam się prawdy i okazało się, że cholerny cień padał pod takim kątem, iż moje spodnie zlewają się wraz z nim tworząc monstrualne nogi. Więc proszę o wyrozumiałość..
















Etapy tworzenia: :)



Ćwieki- Mariangie
Marynarka- DIY
Koszulka- Ohmarly
Spodnie- GOURD
Buty- Merg
Beanie- allegro
Link do butów:
www.merg.pl/?affiliate=lindelo

*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
*+ MOJA SZAFA(na której obecnie organizuje konkurs wraz z portalem* szafa.pl)
szafa.pl/profil/LindeLo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Przedstawiam Wam dzisiaj post całkowicie na szybko... niestety.

Jako, że często zadajecie mi pytania odnośnie ćwieków : jakich używam, gdzie można znaleźć dobre jakościowo ćwieki oraz jaki rodzaj itp. Zdecydowałam się odpowiedzieć na nie w poście.

Jakie Ćwieki?
*Dla mnie osobiście przyszywane ćwieki są najlepszą opcją, ponieważ są bardziej "wygodne" zarówno odnośnie czasu całej robocizny jak i dla moich palców które nie są poprzekłuwane :)
*Natomiast rodzaj ćwieków myślę, że jest sprawą indywidualną.. Ja osobiście preferuję stożki, a im dłuższe tym lepsze i efektywniejsze :)

Gdzie kupować?
*Ciężko znaleźć dobre ćwieki. Jestem już prawdziwą weteranką w poszukiwaniu tych które sprostają moim oczekiwaniom, czyli - dobra cena, dobra jakość oraz oczywiście muszą się dobrze prezentować wizualnie.
Ja osobiście polecam ćwieki od MARIANGIE (poniżej link). Jestem z nich 100% zadowolona i możecie je zobaczyć w praktycznie każdym moim poście z DIY np.linde-lo.blogspot.com/
Obiecałam chillout więc jest.
Dzisiejszy outfit, robiony znowu w warunkach pogodowych które w ogóle mi nie odpowiadają..Pocieszam się jedynie myślą, że już coraz bliżej moje ukochane słońce. I przysięgam na wszystko, że latem już nigdy nie powiem, że jest mi za gorąco!
Ale wracając do stylizacji, bluzę zrobiłam tego samego dnia co zdjęcia do tego postu. Na wycięcie krzyża poświęciłam moją starą skórkową kurteczkę. Efekt? Mnie się podoba. Chciałam dodać jeszcze poziomy napis ale gdy zaczęłam się nad nim zastanawiać, zrezygnowałam, gdyż do głowy zaczęły mi przychodzić tak absurdalne pomysły, że podziękowałam swojemu mózgowi.
Bluzę skomponowałam z białą koszulą z ćwiekami na kołnierzu, welurowymi fioletowymi legginsami (niestety na zdjęciach tego nie widać ale musicie uwierzyć mi na słowo) oraz od niedawna moimi ukochanymi butami.













LINK DO ĆWIEKÓW: http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=17393901

Beanie-DIY
Ćwieki- MARIANGIE
Koszula- DIY
Bluza- DIY
Legginsy- Top shop
Buty- deezee

*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
*POST OPÓŹNIONY*

Witam Was!
Tak jak wspominałam we wcześniejszym poście, planowałam zrobienie zdjęć w Święto Trzech Króli w magicznych miejscach w okolicach mojej miejscowości. Moim głównym celem był "drewniany" most koło centrum handlowego. Wyszykowana, zadowolona wsiadam w moją perełkę (czyt. samochód) i ruszam osiągnąć zamierzony cel. Oczywiście jak przez cały tydzień nie napadało nawet grama śniegu, tak w tym dniu musiało być oberwanie chmury! Excellent! Dlatego jedynym miejscem które nie było bestialsko białe było boczne wejście do centrum. Ani to ładne, ani wyszukane ale trudno. Nie poddałam się presji napierającego na mnie śniegu i oto efekty pracy :)

Ten outfit miał pojawić się na blogu już jakiś czas temu, ale z powodu, że jestem butoholiczką moja stylizacja pod względem butów jest dokładnie przemyślana. W tym przypadku nie mogłam poradzić sobie z ich wyborem aby dopełniły całości. Każda z par (a mam ich nie mało) krzyczała do mnie " weź mnie!", ale konsekwentnie musiałam odmówić, bo czegoś brakowało nawet moim najbardziej wyszukanym butom. Aż zobaczyłam te perełki, które są na zdjęciach poniżej, a na dodatek w promocji! Gdy je ujrzałam od razu zapaliła mi się lampka i wiedziałam, że to jest TO.
Nazywam je " kopytkami" co zresztą wizualnie idealnie do nich pasuje, z pozoru wyglądają na buty tak cholernie niestabilne, że przejście w nich kroku zalicza się do sukcesu. A tutaj psikus! Buty są tak wykrojone, że chodzę w nich z przyjemnością, spokojnie mogę powiedzieć, że nie jedne koturny umywają się do nich odnośnie komfortu chodzenia.
Ale się rozpisałam.. Wiem, że nie lubicie czytać długich wypocin, dlatego obiecuję totalny chillout w kolejnym poście! :)












Kapelusz- sh
Sweter- sh
Leggisny- ReStyle
Torba- Gallantry Paris
Buty- DeeZee

**I UWAGA w Merg'u jest promocja na większość butów do 50%! Znajdziecie je TUTAJ www.merg.pl/?affiliate=lindelo*

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
 

 
*POST OPÓŹNIONY*
(treść tekstu nie pokrywa się z dniem dzisiejszym). Postaram się szybko nadrobić zaległości:)

Dzisiaj kolejny post z jesiennej serii, ale nie macie co się martwić - jutro jest święto, więc jak wszyscy zaszyją się w swoich norkach ja będę buszować na mieście robiąc zdjęcia! Kocham to! Być może uznacie, że jestem dziwna, ale uwielbiam takie dni gdy wychodzę z domu i spotykam minimum ludzi. Nikt się nie śpieszy, nikt nie przechodzi, nie porusza się. Wszystko stoi. Wszystko tonie w umiarkowanej ciszy. Dopiero wtedy możemy dostrzec wiele fantastycznych miejsc, które wręcz ociekają swoim urokiem. Polecam :)

Dzisiejszy post podzielę na dwie części. Pierwszą, standardową - ze stylizacją, druga natomiast będzie dotyczyła nowości w mojej szafie.. Z góry przepraszam, że zdjęcia butów, że nie są zrobione przeze mnie osobiście, a wstawiam jedynie fotki ze sklepów. Niestety mój aparat nie podołał zadaniu i nie pokazał ich uroku. Za to zobaczycie je już niedługo w nowych stylizacjach. Obiecuję Wam jeszcze większą dawkę fashion w moim stylu, gdyż jak wspominałam, cierpię na migrenę od tego potoku stylizacji!

*ADD MORE FIRE!*















Sweter- sh
Spodenki- DIY
Lity- DeeZee
Płaszcz- Bershka
Ćwieki- Mariangie
http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=17393901

*NEW IN!*







**I UWAGA w Merg'u jest promocja na większość butów do 50%! Znajdziecie je TUTAJ
http://www.merg.pl/?affiliate=lindelo*

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
 

 
Dzisiaj szczęśliwy dzień, zaczynając od rana po czas teraźniejszy, ale nie będę się rozdrabniać :)
Dotarły do mnie już 2 przesyłki (welurowe legginsy i srebrne creepersy), oczekuję jeszcze 3 więc napięcie rośnie czy dotrą do jutra, czy nie. Najlepiej gdyby istniała taka możliwość, że gdy się kliknie opcje "kup teraz", magicznym sposobem dana rzecz pojawia się w naszej szafie, a ja mogłabym paradować w mojej nowej zdobyczy jeszcze tego samego dnia. Niestety, tak pięknie nie ma, i nie będzie. A szkoda...

Dzisiaj przedstawiam Wam stylizację, która czekała i czekała aby się w końcu tutaj pojawić. A mianowicie cieplutki asymetryczny sweter w stylu "bombka", który zaokrągla wszystko co się da. Więc dobra opcja dla najedzonych ;D do tego dobrałam skórzane spodnie z rzędem ćwieków po bokach, jak i doczekała się swojego debiutu czapka, którą chwaliłam Wam się już dobry miesiąc temu..
Zapraszam do oglądania ;)

*I UWAGA w Merg'u jest promocja na większość butów do 50%! Znajdziecie je TUTAJ: http://www.merg.pl/?affiliate=lindelo*













Czapka- DIY
Sweter- sh
Spodnie- nn
Lity- allegro
Torba-Gallantry

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Przez ten natłok spraw miałam ostatnio malutko czasu więc jestem dosyć sporo opóźniona, dobrze tylko tyle, że nie na umyśle, a w czasie :)..
Po wczorajszym Sylwestrze możecie być rozkojarzeni, dlatego dzisiaj całkowicie lajtowy i przyjemny post.
Jako, że zdjęcie ostatnio wstawione na facebooku z moim mężczyzną wzbudziło spore zainteresowanie (Tutaj - click), pokażę Wam dzisiaj resztę zdjęć z tej "sesji" z 2 dnia świąt, które szczerze mówiąc nie miały się ujawnić w takiej ilości! Dlatego mały mix :)

Tak na marginesie to czekam z niecierpliwością na przesyłki. Pozamawiałam przed świętami i w czasie ich tyle rzeczy (w tym 4 pary butów i wiele wiele innych cudeniek) że nie mogę się po prostu doczekać, kiedy to wszystko do mnie dotrze :D Więc bójcie się! Bo głowa mnie boli i w nocy nie dosypiam bo kotłują mi się w głowie nowe i jeszcze bardziej wyszukane stylizacje.

Uwielbiam te obrazki świąteczne :)






















*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
  • awatar Bee;): Słodcy jesteście :)
  • awatar Gość: Szczęścia ;D Wpadniesz miło by było gdybyś coś tam zostawiła i zaobserwowała. ;3
  • awatar Normal girl ♥: cudowną jesteście parą :D :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Welur
Ubrania welurowe, kiedyś kojarzone z ubrankami dla dzieci, następnie jako "Ikonę" totalnego Kiczu, aż do teraz, gdzie robią furorę i spustoszenie na pułkach sklepowych oraz aukcjach. Welur stał się jednym z najmodniejszych materiałów owej jesieni i utrzymuje się aż do teraz. Jednymi z najbardziej pożądanych produktów tego typu są legginsy, marynarki oraz sukienki uszyte z miękkiego weluru, dzięki którym możemy się poczuć niezwykle kobieco, a jednocześnie swobodnie.




Sama w sklepach oraz second handach nie byłam zbytnio zainteresowana takowymi rzeczami. Takie to miękkie, mieniące się... Aż do czasu...
Teraz jestem szczęśliwą posiadaczką 2 marynarek, sukienki oraz legginsów, (którymi oczywiście się pochwalę w najbliższej przyszłości).
Dzisiaj pierwsza z nich, zachwyciły mnie w niej mankiety, które kojarzą mi się nie wiem dlaczego z Draculą...
Aby nadać delikatnego akcentu, założyłam koronkową bluzeczkę mojej mamy (którą uszyła we własnej młodości!).















*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:* www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (12) ›
 

 
Patrząc na te zdjęcia, mam ochotę zapaść w głęboki sen zimowy i obudzić się dopiero na wiosnę. Jestem człowiekiem 100% ciepłolubnym. Mnie nigdy nie jest za gorąco,a lawa nie ma się prawa równać do mojej wody przy kąpieli. Zimą gdy śpię wyglądam jak rulon o motywie panterki gdzie nie ma siły aby wdarł się choć jeden podmuch zimniejszego powietrza. Wychodząc na dwór, mam na sobie tyle warstw ciuchów, że cebula i ogry mogą się schować, ewentualnie zawstydzić. Ledwo zima się rozkręca, a ja już tęsknie za koszulką z krótkim rękawkiem, spodenkami czy czółenkami... WIOSNO PRZYBYWAJ!

Muszę popracować nad jakością aparatu..













Czapka- sh
Kurtka- Butik
Koszulka- DIY
Spodenki- DIY
Lity- allegro

A na koniec powracamy do zimy, aby dodać akcentu świątecznego.

Moi kochani
chciałabym Wam życzyć Wszystkiego Najlepszego!
Wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia
oraz aby nadchodzący 2013 rok był jeszcze lepszy!!


*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:https://www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Dzisiaj pragnę przedstawić Wam coś co odmieniło moje zimowe spacery, a mianowicie dostałam propozycję współpracy z firmą Hippsy produkującą ocieplacze na talię. "Ocieplacz na talię?" miałam sporo sprzecznych myśli. Na szczęście moje wszystkie obawy rozwiały się tak szybko jak przyszły. Gdy otrzymałam przesyłkę i zobaczyłam owy pas już byłam pewna trafnego wyboru. Pas jest ze świetnego materiału, grzeje jak cholera i oczywiście wygląda! Zauważyłam jeszcze jedną cechę, a mianowicie wyszczupla :) (a przynajmniej ten czarny który zamówiłam). Tak więc zdobyłam nowego przyjaciela tej zimy.
Dzisiaj pokażę Wam totalny "misz masz". Od świątecznego wystroju centrum handlowego, po bombki i genialną kawę.
Jak i z góry przepraszam za jakość zdjęć.. Myślę że mi wybaczycie?




Oczywiście musiałam podkraść tej pysznej czekolady, inaczej chyba bym zwariowała :)



Pajacowato :D Nie wiem co to miało znaczyć







A tutaj w podobnej stylizacji na koncercie mojego mężczyzny w klubie muzycznym "za mostem"

W każdym razie zdjęć by było więcej, niestety pan ochroniarz poinformował nas, że nie wolno robić zdjęć na terenie centrum handlowego...
Niżej przedstawiam kolejny pomysł na pas hippsy, a mianowicie dlaczego ma tylko grzać nas pod koszulką / swetrem itd skoro można z nim stworzyć ciekawy outfit i założyć go przykładowo na koszulę :) Nuta elegancji nie jest zła..
A tutaj efekt pracy nad czapką, jak wyglądała wcześniej możecie zobaczyć TUTAJ.

Koszulka- Wild
Pas- hippsy
Spodnie- nn
Beanie- DIY
Torba - Gallantry Paris
Creepersy- allegro

+Ogólnie doszłam do wniosku, że mój aparat nie potrafi wyrażać ćwieków. Nie są ani wyraźne, ani tak drapieżne jak w rzeczywistości...

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FACEBOOK'U: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*

  • awatar Tazawszezamyslona: Udany look ;*;)
  • awatar PERFECT ♥: fajna czapka i torebka też >. Uwielbiam Cię i twojego bloga : ) : )
  • awatar Nataliee.: Fajny masz ten styl :) Ale dla mnie zbyt mroczny. Mojej koleżance by się spodobał, bo ona też ma podobny :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (20) ›
 

 
Witam Was :)
Za oknem biało, mroźno, śnieg unieruchamia nasze samochody... A zobaczcie jak było u nas jeszcze kilka dni temu...
Ze względu na pogodę pewnie wielu z Was zaszyło się w swoich norkach z gorącym napojem, oglądając ulubione programy w telewizji bądź leniuchując. Aby dać Wam chociaż odrobinkę energii wstawiam dzisiaj posta całkowicie na luzie, na co dzień. Namalowana na bluzie zmieniona ręka Fatimy bardzo mnie zainspirowała, gdyż jest duża i ma idealne znaczenie, a mianowicie- ma chronić przed "złym okiem". Więc gdyby czasem Wam się mój post nie spodobał to wasze złe oczyska nie mają prawa mnie dosięgnąć ;)










Bluza- dżul.design
Beanie- sh
Spodenki- sh/ DIY
Buty- ???

Chciałabym Wam pokazać banalny pomysł na zrobienie muszki, koło której nikt na pewno nie przejdzie obojętnie :) moją akurat zrobiłam ze skrawków jeansów czarnych gdy obcinałam nogawki. Doszyłam ćwieki i tadaaaam. Już niedługo na blogu w pełnej stylizacji :)) (Niestety aparat nie pokazał uroku muszki oraz intensywności złotych ćwieków).



+Znalazłam wczoraj w new york na przecenie full cap moro, co prawda nie jest genialny, ale gdy zobaczyłam cenę a mianowicie 9,95zł wzięłam go bez wahania. Mam na niego już koncepcję... Przekonacie się o efekcie niebawem. Mikołaj był wyjątkowo hojny w tym roku dla mnie, pochwalę się w następnym poście moimi nowymi perełkami ;)



*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FACEBOOK'U: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (23) ›
 

 
Na początek chciałabym Was przeprosić za brak notek, składa się na to wiele czynników, szkoła, praca i oczywiście chęć chwili wytchnienia. Wraz z nadchodzącym nowym rokiem nadejdzie wiele postanowień, wiele zmian. W myślach zaczynam już moją listę.. Co prawda nigdy tego do końca nie brałam tak do siebie ale teraz mam zamiar wziąć to sobie do serca i wywiązać się konkretnie.
Czekam również na kuriera, także więc myślę, że w tym tygodniu się jeszcze u mnie zdąży pojawić :)

A co do outfitu to szybkie zdjęcia, a wręcz bardzo szybkie ze względu na wolny czas, którego ostatnio nie potrafię zagospodarować. W sh znalazłam kolejne cudowne rzeczy więc bójcie się! ;)






A do tego mały bonus, a mianowicie etapy robienia mojej nowej beanie... Za całość wyszło mi około 25zł. Beanie z sh za grosze + ćwieki do przyszywania ok. 200 i efekt fantastyczny. Ja osobiście jestem zachwycona i paraduję w niej praktycznie codziennie. Jedynym minusem jest to, że zrobienie takiej czapki zajęło mi koło 2-3h i nawet dobra muzyka przy tym nie pomaga...








Ramoneska- allegro
koszula mgiełka- sh
Gorset- H&M
Spodnie-GOURD
Lity- allegro
Beanie- DIY
Kopertówka- New Look

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FACEBOOK'U: https://www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (28) ›
 

 
Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić bardzo tanią stylizację. Uważacie, że można się ubrać "modnie" za grosze? Zdecydowanie TAK.

Jestem żywym dowodem na to... Dawniej nawet przez myśl by mi nie przeszło aby pójść i kupić ciuch w second hand, sama reklama jaką ludzie zrobili o tego typu sklepach wystarczająco zniechęcała człowieka do działania.
Zaczęło się od przerabiania własnych ciuchów, tutaj przyciąć, tam coś dodać... Chęć tworzenia własnych niepowtarzalnych kreacji całkowicie mnie pochłonęła. Zaczęłam mieć nowe i nowe pomysły, swoje i inspirowane zdjęciami z internetu. Pewnego dnia doszłam do wniosku, że brakuje mi materiałów... I to był początek wszystkiego :) Zaczynałam skromnie, jedynie kupno bluzek białych czy czarnych za 1zł aby móc na nie coś naszyć czy namalować. Przeszłam potem na bluzy, katany, spodnie... Pochłaniając się w to jeszcze bardziej. Posiadam ciuchy z Topshop'u, Kappahl, New look, H&M, Bershka, Stradivarius, Zara, Mohito, River Island i mogłabym wymieniać i wymieniać, kupione za dosłownie grosze.

Wracając do outfit'u, katane kupiłam za 5zł, niby zwyczajna więc dodałam do niej sporo ćwieków na ramionach ala' pagony. Spodenki militarne przerobione z długich spodni - 3zł oraz jaskrawa limonkowa beanie, kosztowała mnie symboliczną złotówkę, nawet nie jestem pewna czy całą... I tak oto mamy stylówkę tanio, a ile to frajdy sprawia!








Katana- sh
Koszulka- Bershka
Spodenki- sh
Rajstopy- Gatta
Lity- allegro
Beanie- sh

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:www.facebook.com/pages/Linde-Lo/181835725286680*

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*

*Na koniec jeszcze dodam, że zaczęłam wystawiać rzeczy na szafę :) nie jestem w to wprawiona mimo tego, że na szafę jak jest napisane mam konto od "2 lat". Nie bawiłam się w to i dopiero teraz zaczynam cokolwiek tam działać.. Znajdziecie tam ciuchy z moich stylizacji. Zapraszam ;D http://szafa.pl/profil/DZAGIS*

;)
  • awatar Gość: Piękna Stylizacja mam taką samą czapkę i nie wyglądam tak super jak ty...
  • awatar Golden Rose*: Fajnie tu <3 Wpadnij do mnie i zostaw po sobie ślad ;*
  • awatar ofcoursenot: czapka *.*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (25) ›
 

 
Witam
W sieciówkach, aż roiło się od ciuchów na których widnieją kolorowe flagi.Flage USA można znaleźć teraz praktycznie wszędzie. Na spodniach, koszulkach, kamizelkach, torbach, paznokciach, dodatkach, a nawet bieliźnie. Wiem, że przeszła już na to moda ale jak już mówiłam, za modą ślepo nie podążam. Kamizelkę zrobiłam sobie na wiosnę (niżej instrukcja), i od tamtej pory zakochałam się w niej i czy będzie modna czy niemodna ja i tak będę w niej chodzić ;) + Mały bonusik, a mianowicie moje zdjęcie w owej kamizelce jeszcze wiosną w czarnych włosach .

1.Znaleźć katanę w sh lub starą w szafie
2.Odciąć rękawy oraz dół, przy okazji wyciągnąć najlepiej igłą poziome nitki aby uzyskać efekt "szarpania".
3.Kupić flagę.( Ja zakupiłam taką na allegro do szkół) Dopasować wymiar flagi do tyłu. (mnie zostały małe fragmenty które przyszyłam z przodu nad kieszonkami).
4.Przyszyć flagę ręcznie lub maszynowo.
5.Na koniec przyozdobić ćwiekami według własnego uznania :)

Jeżeli Wam się nie podoba motyw flagi to przecież, można tak zrobić z każdą inną aplikacją :)
Moją drugą katanę zrobiłam np. z motywem coca-coli ze starej koszulki.

A Wy co sądzicie o motywie flagi?













Kamizelka- DIY
Koszulka- DIY
Spodnie- GOURD
Lity- DeeZee
Czapka- sh

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:www.facebook.com/pages/Linde-Lo/181835725286680*

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
 

 
Witam Was,

Dzisiejszy dzień był piękny, słoneczko przygrzewało, a wszystkie troski odchodziły ...no może zamiast mikroekonomii.. :) ale tym nie zawracajmy sobie dzisiaj głowy.

Ostatnio byłam na wielkich zakupach i znalazłam oto ten sweterek z grubym splotem z Kappahl do którego dołożyłam już dosyć dawno temu zrobione spodenki z nudów (dosłownie 10 minut) . A jak to ja, czułam niedosyt... moje fundusze nie są na tyle wysokie abym mogła spełnić wszystkie swoje zachcianki tzw "must have", więc chętnie wybrałam się na buszowanie po sh, i tak oto tym sposobem kupiłam 9 genialnych czapek + kapelusz za jedyne 8zł! Nie wliczając kilkunastu innych rzeczy...

Dwie z tych czapek przedstawiam Wam dzisiaj, jedna beanie w kolorze melanżu, a druga jak sami zobaczycie, urocza.

Więc oceniajcie moją stylizację, a ja idę zaszyć się pod kocyk z kakao, bułeczką maślaną oraz niezastąpioną książką. Aktualnie czytam Sage o ludziach lodu Margit Sandemo, polecam z całego serca!















Sweter- Kappahl
Spodenki- DIY
Czapki- sh
Rajstopy- Gatta
Creepersy- allegro
Torba- H&M

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:www.facebook.com/pages/Linde-Lo/181835725286680*

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
 

 
Witam Was kochani!
Zapewne jak zauważyłyście od jakiegoś czasu w sklepach coraz częściej można znaleźć ombre clothes.
Garderobę tego typu jesteśmy w stanie wykonać same w domu. Przy pomocy wybielacza i wody, jeżeli chcemy rozjaśnić ubranie, ale zamiast wszystko rozjaśniać możemy również w podobny sposób pobawić się kolorami, dodając zamiast wybielacza barwnik (1zł na allegro).
Po koniecznych porządkach w garderobie wygrzebałam sweterek iście nijaki. Szary, a to było adekwatne słowo do jego wyglądu. Jako, że jestem osobą która nie przepada za wyrzucaniem ciuchów bądź wszelaki inny sposób się ich pozbywania (wolę wszystko zostawiać- bo przyda się na później...A potem nie mogę się nadziwić "dlaczego ta cholerna szafa się nie chce domknąć?!") uznałam, że zasługuję na drugi żywot.
I teraz małe banalne czary mary, a jako, że nie jestem wprawioną czarownicą mogę zdradzić Wam moją sztuczkę na efekt jaki jest na zdjęciach, a mianowicie:
1. Ciuch do farbowania
2. Gorąca woda
3. Barwnik (1zł)
4. Miska, może być nawet plastikowa.
5. Sól dla zachowania koloru.
Jakieś 5min roboty (nie wliczając czasu na wysuszenie oczywiście) , które polega na wymieszaniu barwnika z wodą oraz solą, zamoczenia konkretnej części naszego wybranego ciuszka, tam gdzie chcesz mieć najmocniejszy kolor trzymasz najdłużej. Teraz pozostaje nam nic innego jak tylko podziwiać efekty :).
Jako, że już troszkę mnie znacie, wiecie, że mam świra na punkcie przerabiania. Więc swetrowi zrobiłam również surowe cięcie u góry, oraz dodałam ćwieki- pukle na ramionach w celu zrobienia ala pagonów.
Efekty oceńcie sami :)
Na zdjęciu również milusiński obserwator, przez którego mój fotograf dostawał szału, bo zamiast pozować mówiłam tylko "kici kici" i "popatrz jaki on słodki". Kocham wszystkie zwierzaki świata ! :D









Sweter- DIY
Spodnie- GOURD
Lity- allegro

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:www.facebook.com/pages/Linde-Lo/181835725286680*

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (31) ›
 

 
Dzisiaj jestem tak padnięta, że padam na... twarz :D

Godzinę temu wróciłam dopiero z Krakowa, gdzie wczoraj z moim mężczyzną byłam na koncercie Comy.

Droga jaką musieliśmy pokonać aby wstawić się tam na czas (co z pkp jest niemożliwe) trwała w napięciu. Pociąg nie dość, że spóźnił się godzinę to na dodatek sprzedali nam złe bilety, drzwi od przedziału otwierały się przez cały czas, przez co wiało cholernym chłodem, na zmianę światła gasły oraz się zapalały (czułam się jak w "oszukać przeznaczenie") a na koniec aby wysiąść musieliśmy przejść 2 wagony dalej bo drzwi się nie dało otworzyć, ani po dobroci, ani siłą...a koncert już trwał... BRAWO PKP!

Po rozdziale w pociągu, mieliśmy jeszcze śmieszną sytuację przy wejściu na koncert , gdzie zapomnieliśmy wziąć legitymacji, ale Pawełek przybył nam z pomocą :D

Koncert był genialny! Zresztą jak by mogło być inaczej, Coma jak zawsze pokazała wysoki poziom...

Ale koniec już o moich bzdetach, a zacznijmy o konkretach :).

Dzisiaj przedstawię Wam "rockową" stylizację z nutką elegancji. Do mojej jednej z ulubionych koszulek- Arielki, założyłam eko-skórzane spodnie oraz biały większy żakiet w cieniutkie paseczki. Jak widzicie Arielka już wyrosła z dziewczęcych bajek.. I to mi się bardzo podoba!

Trzymajcie się cieplutko :)

Nie zdążyłam odpowiedzieć na wszystkie Wasze wiadomości więc bardzo Was za to przepraszam ale już zabieram się do lektury :)











Okulary- od Kocura
Arielka- Restyle
Żakiet- sh
Spodnie- GOURD
Lity- DeeZee
Pasek- z allegro


*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:www.facebook.com/pages/Linde-Lo/181835725286680*

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
  • awatar Gość: super koszulka :3
  • awatar skyelephant: buty mają genialny kolor :)
  • awatar Kasia krol: świetna stylizacja i super kolor włosów ... mieszkam 30km od krakowa i nie wiedzialam nic o koncercie (ale żenada)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 

*Modne od paru sezonów i w dalszym ciągu pozostają hitem.*

Skórzane spodnie w połączeniu ze zwykłym jesiennym swetrem oraz akcentem biżuterii tworzą ciekawy zestaw. Możemy je założyć zarówno do balerin w dzień jak i ze szpilkami wieczorem. Ja w swojej garderobie posiadam czarne oraz czarno-brązowe kupione rok temu i szczerze je ubóstwiam. Nawet najbardziej niewinnej stylizacji dodają drapieżności, a chyba o to chodzi? ;D












Okulary- od mojego kocura
Sweter- sh
Spodnie- GOURD
Lity- Pandora
Naszyjnik- H&M

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY FANPAGE NA FB:http://www.facebook.com/pages/Linde-Lo/181835725286680*

*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (53) ›
 

 
*Jestem totalną butoholiczką i nie kryję się z tym. A faktem jest to, że lubuję się w obcasach.*
Do czasu...

Odkąd zrobiłam prawo jazdy, wybieram buty wygodne. Nie doszłam do takiej wprawy by jeździć mając na nogach x-centymetrowe szpilki! I myślę, że nigdy też do tego nie dojdzie.. Tak więc lenistwo czy wygoda? Raczej wygoda :)
Ale jak na każdą butoholiczkę przystało, wożę w samochodzie co najmniej 10 par butów. Na co wielu znajomych reaguję różnie: śmiechem, niedowierzaniem bądź przyjmują to na klatę i mają obojętny stosunek.
Ostatnio mam nową perełkę w mojej "małej" kolekcji - lakierkowe "glany" z DeeZee na których punkcie totalnie zwariowałam. Są zarówno praktyczne jak i przy tym efektywne! Jestem bardzo z nich zadowolona.

A dzisiejszy outfit jest na luzie, do wyżej opisanych butów założyłam koszulę khaki i spodenki jeansowe.
Koszulę kupiłam w second hand jeszcze w wakacje.. Długo nie wiedziałam co z nią zrobić, wydawała mi się być taka pospolita, zwyczajna, czegoś jej brakowało... Aż do czasu gdy szukałam w moich drobiazgach pukli, a znalazłam interesujące do niczego nie pasujące świecidełka. I tak oto ozdobiłam kieszonkę i skromnie powiedziawszy - strasznie mi się podoba :D
Nie dodawałam biżuterii ponieważ kieszeń sama w sobie jest ozdobą. (Nie licząc bransoletek na prawej ręce które są nieodłączną częścią mnie :)).











Kapelusz- H&M
Koszula- sh (DIY)
Spodenki- DIY
Rajstopy- Gatta
Buty- DeeZee



*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
  • awatar Alexsa9519: Świetny blog masz super buty i ciuchy stylizacje :)Zapraszam do siebie na bloga + zostaw ślad po sobie lub dodaj mnie do obserwowanych :) Z góry dziękuje :)
  • awatar Gość: Super :) Ale ja wole oryginalne glany firmy Steel ;)
  • awatar Przetrącona.: swietna koszula, wbij <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (35) ›
 

 
Witam, dzisiaj outfit wstawiany w zastraszającym tempie tuż przed pracą, więc z góry przepraszam Was za wszelkie niedociągnięcia. :)
Chciałabym zapytać się Was o radę, a mianowicie o to JAKI KOLOR wybrać? Moje włosy po częstym myciu straciły swoją krwistą esencje i zaczynają wyglądać biednie, a kolor nie poraża już swoją intensywnością co dokładnie widać na zdjęciach...
Wczoraj przeglądam się lusterku i pomyślałam sobie "cholera, ten rudy nie wygląda tak źle jak przypuszczałam". I teraz pytanie dla Was, co prawda nie konkursowe ale mam nadzieje, że mi doradzicie :)
*Krwista czerwień czy marchewa ?*













+ róże które dostałam wcześniej od mojego wspaniałego mężczyzny <3


Sweterek- Atmosphere
Spodenki- no name
Rajstopy- poszkodowane
Buty- allegro.pl
Plecak- Jack Daniel's
Lennonki- Od mojego mężczyzny
Naszyjnik- DIY


*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
 

 

Jesień kojarzy mi się z ciepłymi kolorami liści, przemykającym obok babim latem, z zapachem suszonych grzybów. Potrafi być piękna gdy jest słonecznie i aż kipi barwami, dzisiaj prezentuję się nam wspaniała polska jesień, pełna wręcz rażącego słońca.. W takie dni aż chce się żyć!
Stylizację którą Wam dzisiaj przedstawię była robiona jeszcze we wrześniu, leniwe popołudnie i piosenki Boba Marleya lecące z daleka... Gdy patrzę na te zdjęcia, przypominam sobie tamten beztroski oraz pełen śmiechu dzień podobny do dzisiejszego.
A na sobie mam prostą sukienkę w paseczki typowo w stylu marynarskim.Te osoby które odwiedzają mój blog, wiedzą, że preferuję ostrzejszy look bądź dodatki,więc dodałam paski nabijane ćwiekami oraz czarny żakiet z pagonami.









Sukienka- H&M
Żakiet- allegro.pl
Buty- Stradivarius
Naszyjnik- allegor.pl
Torba- mamci
Paski- allegro.pl

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (100) ›
 

 
*Co prawda od lat ludzie lubili przerabiać ubrania,przedmioty itd... ale akurat teraz wszedł "trend" zwany DIY.*

A ja widocznie po mamie odziedziczyłam chęć przerabiania, zmieniania według własnych upodobań starych ciuchów. Dzięki niej już jako dziecko chodziłam inaczej ubrana co pozostało mi chyba do dzisiaj.
Sprawia mi ogromną przyjemność to, gdy mnie ktoś zaczepi na ulicy i pyta się gdzie kupiłam dany ciuch, a to zwykła, tania rzecz z sh która dostała drugi piękniejszy żywot :)) Tak więc muszę się kiedyś sprężyć i porobić zdjęcia moim przeróbkom, po czym dać osobny post. Gdyż dostaję od Was dużo pytań na temat jak zrobiłam to czy tamto :)
W dzisiejszym outfit'cie przedstawiam Wam sweter over size oczywiście z sh, gdzie dodałam mu na ramionach kolce 15mm . A ciekawostką jest to, że są przykręcane przez co przyozdobienie go zajęło mi nie więcej niż 15 minut. Więc warto zainwestować w ćwieki, koraliki, kryształki i róże inne drobnostki które w krótkim czasie i za małe pieniądze pozwolą nam zmienić zwykły ciuch w coś wyjątkowego. Bo nie sztuką jest wydać dużą kasę i chodzić tak samo ubrana jak cała rzesza dziewczyn, ale sztuką jest za małe pieniądze ,a za to z dużą satysfakcją posiadać ubrania jakich nikt nie ma. Więc kochane do dzieła!















Sweter- sh
Buty- Pandora

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (124) ›
 

 
*Motywy zwierzęce raz są na topie, by później znowu mogły być uważane za kicz.*

W tym sezonie zafascynowały mnie pokazy takich projektantów jak Valentino, Donny Karan, Leonard i Blumarine. Gdzie patrzałam na prezentowane kreacje i pomyślałam sobie: "kurcze.. fajna ta spódnica!" i nagle olśnienie.. przypomniałam sobie o spódnicy mamy, którą gdzieś, kiedyś widziałam w szafie, więc wyruszyłam na poszukiwanie dzikich kotów w garderobie;) Jak na drapieżcę przystało przeczekała grzecznie z 15 lat aby znowu być na topie. Dobrałam do niej czarną bluzkę z "niby" żabotem, bo jak ma być kobieco to niech będzie:) aby dodać szczyptę drapieżności założyłam lity ze ćwiekami.









Koszula- sh
Spódnica- maminki :D
Lity- allegro
Okulary- H&M
Torba- NewLook
Bransoletka na prawej ręce- od Mojego Kocura <3

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
  • awatar LumpeksowaLola: nie ma to jak skarby po mamusi :D
  • awatar Nadie!: świetne buty tylko spudnica mi tu nie podpowiada...czy to sukienka jest...
  • awatar JAGUSIEŃKA: buty, świetne, a całość zgrana the best, uwielbiam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (93) ›
 

 
Mój mężczyzna chodzi często w niemieckim mundurze i wygląda w nim znakomicie.. tak mnie to nakręciło że zapragnęłam coś podobnego dla siebie zdobyć. Jeździłam, szukałam, i bez echa, wtedy jeszcze nie było mody na militaria, aż pewnego zimowego dnia w sh ujrzałam go, nie namyślając się długo zdjęłam go z wieszaka i sprint do przymierzalni, a w głowie kłębek myśli, czy będzie na mnie dobry. Byłam tak zdesperowana że pewnie bym go kupiła w za małym lub za dużym rozmiarze. Ale jednak cuda się zdarzają... jest jak szyty na miarę. A mój mężczyzna mnie w nim uwielbia;)













Mundur- sh Morgan
Koszula- DIY (na kołnierzu ma ćwieki)
Spodenki- DIY
Lity- Pandora
Okulary- H&M
Torba- H&M

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (92) ›
 

 
Dzisiejszy dzień przedstawia się dosyć ciekawie, zaczynając od tego, że wystrojona jak stróż w Boże Ciało pojechałam na rozpoczęcie roku akademickiego.. Wchodzę do budynku krokiem prosto z wybiegów mody, zarzucam włosem i czuję, że coś tu nie gra.. A tutaj okazało się, że przyszłam na rozpoczęcie, które tak naprawdę miałam trzy dni temu. (F*ck)
Czy Was też przeraża szybko upływający czas? Kartki z kalendarza spadają szybciej niz liście z drzew... Dopiero co robiliśmy plany na wyjazdy wakacyjne, a tutaj wita nas brutalna rzeczywistość przypominająca o nadchodzącej zimie.. Brrr ale koniec tego zimnego klimatu gdyż, dzisiaj przedstawiam Wam stylizację, dość poważną,a zarazem odważną. Czarna spódnica z białą koszulą, niby klasyka ale pokazana w dość niekonwencjonalny sposób.
Zapraszam do komentowania :))








Koszula- DIY
Spódnica- sh
Lity- Deezee
Torebka- New Look


*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (69) ›
 

 
*Sukienki koronkowe bądź z koronkowymi dodatkami, zdecydowanie weszły w modę, a kobiety ubierające się w nie wyglądają elegancko, kobieco oraz zmysłowo..*

Bardzo dobrze, że w dzisiejszych czasach sukienki z koronki nie są utożsamiane wyłącznie z elementem bieliźnianym czy robótkami babcinymi, a stały się istnym symbolem dobrego smaku.

W koronkowej metamorfozie pomogli oczywiście projektanci, którzy konsekwentnie lansują ten styl. Ja swoją sukienkę odnalazłam niedawno w garderobie gdzie wisiała tam zapomniana ponad rok.. Co było dla mnie wielką niespodzianką gdyż, na śmierć o niej zapomniałam, a miałam zamiar podobną kupić w H&M. Tak więc dumna ze swojego odnaleziska prezentuję Wam ją dzisiaj z jeansową kataną, za czasów gimnazjum :))

Aby nie przesłodzić tego look'u dodałam skórkowe lity oraz ostrzejszy pasek z ćwiekami ponieważ nie przepadam za "słodkościami".










Sukienka- New York
Pasek- ???
Torebka- H&M
Lity- Pandora
Bransoletka- H&M
Okulary- H&M

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (82) ›
 

 
Dzisiejszy dzień od samego początku można było nazwać porażką. Wszystko współdziałało przeciwko mnie.. Pogoda, prąd!, prostownica, a nawet lakier do paznokci, który rozprysł się na wszystkie strony świata.. Zaczęło się od tego, że byłam 100% nastawiona na zrobienie paru zdjęć na bloga w oto ten dzień. Zdaniem "ekspertów" z prognozy pogody miały dzisiaj na śląsku zagościć upały iście 40 stopniowe! Co oczywiście nie było zgodne z prawdą, gdyż przez cały czas panowała dominująca zimna wilgoć..
Ale myślę sobie: co jak co, ale ja mam nie dać rady?! I od tego momentu złośliwość rzeczy martwych zwiększyła swą czujność do maksimum.. Moja prostownica wywaliła korki w całym domu, przez co automatycznie się spaliła, a ja uznałam, że z moim afro na głowie nigdzie się nie ruszę (poszłam spać z mokrymi włosami).. Tak więc prezentuję Wam mój artystyczny nieład na głowie :)
Dalej się już nie będę rozpisywać aby Was nie zanudzić, ale dzień był okrutny... nie dałam się, gdyż na końcu już zaczęłam się ze wszystkiego histerycznie śmiać, w końcu co innego mi pozostało..

Ps. Zamówiłam na allegro duuuużo ćwieków, kolców, pukli, koralików oraz pereł więc bójcie się :D!














Parka- River Island
Koszula- DIY
Szorty- DIY sh
Buty- allegro.pl
Okulary- H&M
Kawa- MC :D

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (78) ›
 

 
*Energetyzująca pomarańcza, soczysta zielona limonka, ostry róż oraz wyrazisty kobalt... Czyli kolory powracające z ery disco!*

Powiem szczerze, że nie jestem zwolenniczką nagłego szału na neony.. osobiście wolę mniej bijące po oczach kreacje. Czuje się w nich źle i wydaje mi się, że wszyscy na mnie dziwnie patrzą, a ich twarze wyrażają jedno słowo "kicz". Długo ubolewałam nad moją niedyspozycją co do tych soczystych kolorów, starałam siebie do nich przekonać (kupiłam nawet dwie bluzki!) ale na próżno.. Denerwowało mnie to, że innym te kolory służą, a ja wyglądam jak klaun.. Do czasu aż znalazłam ten oto limonkowy żakiet! Tylko, że zamiast na disco postawiłam na elegancję . Oceńcie sami efekty :)








A tutaj przedstawiam Wam kolejnego domownika :) moja śliczna sunia - Cola

Koszulka - Atmosphere
Żakiet - sh
Spodnie - Stradivarius
Okulary - H&M
Buty- DeeZee
Torebka - allegro.pl

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: http://linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :)*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (75) ›
 

 
Legginsy od kilku sezonów nie wychodzą z mody. Stały się obowiązkowym elementem garderoby każdej fashionistki i są podstawą wielu, różnorodnych stylizacji. Jesienią tego roku hitem będą jak najbardziej kolorowe modele. Farbowane typu „ombre”, w kosmiczne widoki, kwiaty czy witraże. Ważne, by dużo się na nich działo! Nie bójcie się kombinować! Jesień 2012 przeżywamy w duchu Versace z lat 80., czyli im więcej tym lepiej. Sama zaopatrzyłam moją garderobą w różnorakie legginsy ale o tym później ...
W moim dzisiejszym outfit'cie przedstawię Wam typu jellyfish, które wygrałam na Facebook'u firmy DesignOfPoland. (Polecam!)
Zmieniając temat, nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że nadchodzi sezon dużych oversize swetrów z grubym splotem, kardiganów czy bluz. Na zakupy !









Sweter- Sh + DIY (na ramionach są ćwieki- pukle)
Legginsy- DesignOfPoland
Buty- Deichmann
Okulary- Dolce Gabbana
Bransoletka- allegro.pl


*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :) zapraszam do komentowania oraz obserwowania , odwdzięczę się tym samym na Waszym blogspocie ;D*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (48) ›
 

 
Azteckie wzory opanowały kolekcje znanych projektantów i asortymenty znanych sklepów odzieżowych .Printy rodem z Ameryki wprowadzą do naszej garderoby pewne elementy egzotyki. Są dostępne wielokolorowe, ja wybrałam jednak spokojniejsze połączenie bieli i czerni. Gdy zobaczyłam te spodnie w katalogu H&M, zapragnęłam je mieć w swojej garderobie. Co było dla mnie dziwne, nie można ich dostać w każdym sklepie H&M ponieważ niektóre placówki nie posiadają działu Divided w którym były te spodnie. Śmieszne, lecz prawdziwe. Musiałam pojechać specjalnie po nie aż do Katowic. Ale wreszcie są moje :D
Oraz jesteście świadkami przełomowego mojego odkrycia, a mianowicie przekonałam się, że krwista szminka nie jest taka zła jaką ją malują..
Efekty oceńcie sami :)









Koszula- sh
Spodnie- H&M
Lity- DeeZee
Okulary- H&M
Torebka- sh

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :) zapraszam do komentowania oraz obserwowania , odwdzięczę się tym samym na Waszym blogspocie ;D*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (66) ›
 

 
Dzisiaj przedstawię Wam jednego z moich milusińskich. A konkretnie to kotkę - Ziutę. Znaleźliśmy ją jak się błąkała wśród krzaków w marcu, miała złamane żeberko, przedstawiała obraz nędzy i rozpaczy do tego stopnia, że można było policzyć jej kostki. Na początku dała nam popalić ale teraz jest wspaniałym kotem.
Za ciepło domowe odwdzięcza się nam miłością i intensywnym mruczeniem :)
Zdjęcia zrobione na szybko na tarasie.







Sukienka- Atmosphere
Biżuteria- allegro.pl
Buty- Stylowebutki.pl

*+ZAPRASZAM NA MÓJ NOWO POWSTAŁY BLOG: linde-lo.blogspot.com/ znajdziecie tam więcej zdjęć z moimi stylizacjami :) zapraszam do komentowania oraz obserwowania , odwdzięczę się tym samym na Waszym blogspocie ;D*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (55) ›