• Wpisów: 47
  • Średnio co: 39 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 15:43
  • Licznik odwiedzin: 46 174 / 1901 dni
 
linde-lo
 
Wolicie przepych czy minimalizm?
Ja od zawsze uwielbiałam przepych w każdej formie. W wystroju wnętrz, stylizacjach, po prostu życiu codziennym. Mój pokój wyglądał jak mały cyrk, gdzie z każdego kąta coś zerkało, wystawało. Na moich szafkach gościły rzeczy które pamiętam jeszcze z dzieciństwa. Mało kiedy coś wyrzucałam, ponieważ  mamiłam się złudnymi nadziejami, że jeszcze dana rzecz na coś się przyda... I tym sposobem stworzyłam wielką rupieciarnie. Zarówno w pokoju, szafkach, czy nawet kosmetyczce.
Dużo do myślenia dał mi artykuł z Cosmo "Warto mieć...mniej", opisujący sztukę minimalizmu w życiu codziennym. Uświadomił mi on, że natłok rzeczy porozrzucany po moim pokoju, tak naprawdę mnie przytłacza i nie daje mi poczucia komfortu, jaki powinnam odczuwać. Pomyślałam " co mi szkodzi?" i zabrałam się za radykalne porządki. Znalazłam taką masę rzeczy o których istnieniu już całkowicie zapomniałam. Oczywiście nie muszę chyba pisać, że większość czasu zeszła mi na oglądaniu i ekscytowaniu się "nowymi" znaleziskami :>
Mimo, że żal mi serce ściskał, dzielnie sortowałam rzeczy między tymi do wyrzucenia, a tymi które znajdą miejsce na strychu. Po jakiś czasie, żegnanie się z wcześniej przechowywanymi przeze mnie przedmiotami nie przychodziło mi z takim trudem jak na początku. Praktycznie większa część pokoju aktualnie jest "wyczyszczona", a przynajmniej powierzchownie, zostaje mi jedynie wdrążenie się w zakamarki szafek i szuflad :). Już żadne kredki czy stosy starych płyt z grami nie zaśmiecają moich czterech ścian. Czuję się naprawdę o wiele lepiej i co mnie zdziwiło spokojniej!  Polecam każdemu taką zmianę!
Jako, że w wystroju wnętrz zaczęłam stawiać na minimalizm (no nie do końca, gdybym nie pozostawiła paru dupereli nie byłabym sobą) tak w moich stylizacjach wątpię aby takowy kiedykolwiek zagościł.. no ale nie mówie hop, bo nigdy nie wiadomo. Może na starość mi się coś poprzewraca ;)

Dzięki stylizacji którą Wam dzisiaj przedstawiam, jeszcze bardziej zaaklimatyzowałam się w swoim pokoju. A mianowicie, podczas pstrykania zdjęć, tak mnie przewiało, że teraz nie pozostaje mi nic innego jak leżenie w łóżku, fervex i stosy chusteczek obok..


1.JPG


2.JPG


3.JPG


4.JPG


5.JPG


6.JPG


7.JPG


8.JPG


9.JPG


10.JPG


Katana- sh/ DIY
Ćwieki- Mariangie
Koszulka- Atmosphere
Legginsy- Terranova
Buty- DeeZee
Naszyjnik- Katherine
Pieszczocha- rockmetalshop

*Oraz zapraszam Was do wzięcia udziału w konkursach które organizuję na facebooku!*
Do wygrania:
*Zestaw biżuterii  od Beattet.- Biżuteria artystyczna*
www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage/posts
/271621219641463

*Bransoletka od BIBI:*
www.facebook.com/(…)272860592850859…

*Bransoletka z prawdziwych kamieni od Koraliny*
www.facebook.com/(…)273220729481512…

*ZAPRASZAM! :))*

*+ZAPRASZAM NA MÓJ FANPAGE NA FB: www.facebook.com/Linde.Lo.fanpage*
*ORAZ NA MÓJ DRUGI BLOG: linde-lo.blogspot.com/*

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego